Znaczenie cash flow wzrasta w okresie niepewności gospodarczej. Zwiększone ryzyko pojawienia się zatorów płatniczych sprawia, że utrzymanie płynności finansowej staje się oczkiem w głowie przedsiębiorców i dyrektorów finansowych. Jak dbać o wypłacalność w kryzysie?

Na wagę wiarygodności

Płynność finansowa jest jednym z kluczowych kryteriów jeśli chodzi o ocenę kondycji biznesowej podmiotu gospodarczego. Jej utracenie może przekładać się negatywnie na wiarygodność w oczach zatrudnionych i kontrahentów, prowadzić do zadłużenia firmy, zmniejszenia wolumenu produkcji lub nawet do konieczności zaprzestania działalności. Brak płynności krępuje plany rozwojowe firmy – ogranicza inwestycje, starty w przetargach, zatrudnianie nowych ludzi. Posiadanie środków, z których podmiot może na bieżąco regulować swoje zobowiązania to spore wyzwanie. Jego skala wzrasta dodatkowo w czasie rynkowej bessy.

Sposoby na utrzymanie cash flow

Pierwszym krokiem w kierunku utrzymania wypłacalność firmy jest bieżąca analiza zobowiązań i przychodów oraz składników majątku firmy. W przypadku ewentualnych braków po stronie „Ma”, przedsiębiorstwo może skorzystać z zewnętrznych źródeł finansowania, np. leasingu, faktoringu czy kredytu operacyjnego. Zanim jednak zwrócimy się do innych podmiotów o udostępnienie środków, warto wdrożyć kilka dobrych praktyk wewnątrz organizacji. Takimi rozwiązaniami są chociażby: wymaganie przedpłaty, zarządzanie zapasami, proponowanie krótkich terminów płatności czy wystawianie faktur w różnych terminach, w celu dywersyfikacji ryzyka w czasie.

Ważne znaczenie ma też utrzymanie dyscypliny w kontakcie z kontrahentami i egzekwowanie terminów spłaty. Pożytecznym nawykiem w czasie spowolnienia gospodarczego powinno stać się rzetelne dokumentowanie każdej transakcji, sprawdzanie nowych kontrahentów i oferowanie kredytu kupieckiego tylko tym firmom, które wielokrotnie dowiodły swojej terminowości przy spłacie zobowiązań.

Więcej informacji znajdziesz na stronie Indos.pl – pożyczka – Zapraszamy!

Comments are closed.